Przeszłość wraca

Grzesznica (Dorota Wachnicka) Ten tytuł kojarzył mi się tylko z pewnym serialem o podobnym tytule. Chyba właśnie to przyciągnęło mnie do tej książki. Poniżej przedstawię Wam moją opinię na temat tej pozycji. Od razu zaznaczę, że nie jest ona zbyt dobra.

Przeszłość nie odchodzi, ona zawsze wraca

Poznajcie Dominikę. Dominika ma bardzo dobrą pracę, dwójkę dzieci, przystojnego męża, którego bardzo kocha. Wydawać by się mogło, że jej życie jest idealne. Ale pamiętajcie, że ideały to występują tylko w książkach. Ale nie w tej. Okazuje się bowiem, że nasza Dominika ma bardzo głęboko skrywany sekret, którego za nic w świecie nie chciałaby nikomu wyjawić. Dominika bardzo długo pracowała jako dziewczyna do towarzystwa, a konkretnie jako bardzo luksusowa prostytutka. Co więcej ona nie pracowała dlatego, że musiała bo nie miała pieniędzy na życie. Ona pracowała jako prostytutka bo chciała, bo jej się nudziło. Skończyła z tą profesją dopiero gdy poznała swojego przyszłego męża. Teraz po wielu latach od tamtych wydarzeń gdy wiedzie już spokojne życie nagle jej przeszłość powraca w postaci kolegi z pracy, który ją rozpoznaje i chce wykorzystać tą wiedzę by jak najwięcej dla siebie uzyskać. Co z tego wyniknie? Czy Dominika da się wykorzystać i szantażować? Musicie się o tym sami przekonać.

Sama nie wiem co myśleć o tej książce. Z jednej strony całkiem ciekawa historia o dziewczynie, która trochę narozrabiała w młodości i teraz próbuje żyć “normalnie” ale z drugiej strony jest to też oklepany temat. Główna bohaterka jest kobietą bardzo interesowną. Prostytucją zajęła się tylko po to by mieć jeszcze więcej pieniędzy. Na męża również zwróciła uwagę bo był dobrze sytuowany. Ja osobiście nie polubiłam Dominiki. Nie rozumiem jak można być tak niemądrym i myśleć, że przeszłość nie wyjdzie na jaw. Jak można tak długo oszukiwać swojego męża? I ile można zrobić by ratować swoją skórę? A Michałowi, czyli jej przeciwnikowi wcale się nie dziwię. Też bym chciała wykorzystać taką okazję by pozbyć się niechcianej konkurencji w firmie.

Powiem szczerze, że ta książka mnie zmęczyła. W pewnym momencie chciałam przeskoczyć do przodu kilka kartek by choć trochę przybliżyć się do jej końca. W sumie to nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam. Moim zdaniem opowieść jest zbyt długa i bez polotu. Tak jak wcześniej wspomniałam jest to temat znany i opisywany kilkanaście razy więc, nie wiem skąd u autorki taki pomysł. Ja na pewno więcej do tej pozycji nie wrócę i myślę, że bardzo szybko uda mi się o niej zapomnieć. Mimo wszystko uważam, że jeżeli chcecie to powinniście tę książkę przeczytać by wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Życzę lekkiej lektury. Good luck.

 

Bogna

Wyświetl wszystkie wpisy tego autora